Elektromobilność

Norwegia sprzedaje ostatnie sztuki samochodów spalinowych!

08-10-2021
Udostępnij:
5 min czytania
Tesla Model 3 najlepiej sprzedający się samochód w Norwegii

Walka z CO2 przybiera na sile! W kategorii elektromobilności restrykcyjne decyzje podjęto w Stanach Zjednoczonych. Nawy Jork, Kalifornia czy Massachusetts z zakazem sprzedaży samochodów spalinowych.

Trzecia dekada XXI w. ma szanse przejść do historii pod względem walki o czyste środowisko. Nośnikiem tej zmiany ma być coraz silniej rozwijający się przemysł motoryzacyjny w kategorii konstrukcji samochodów elektrycznych. Te natomiast pierwszy raz od ponad 70 lat mają szansę zaistnieć na rynku i nie zostać wyparte przez konkurencyjne napędy tak jak było do tej pory.

W Europie, a konkretnie w krajach Unii Europejskiej zastosowanie metody kija i marchewki spowodowało przyspieszenie produkcji samochodów elektrycznych bądź niskoemisyjnych. Drakońskie kary za produkcje aut spalinowych oraz konsekwencje finansowe poniesione przez producentów do przekształcenia linii produkcyjnych, silnie odbijają się na całym rynku motoryzacyjnym. Efekt: znaczące podwyżki cen samochodów (oczywiście nie mówiąc już o samym kryzysie produkcyjnym i cenach materiałów, które z dnia na dzień są coraz wyższe), i stopniowe wyrównanie ceny samochodu elektrycznego do samochodu spalinowego. Cel: prozaiczny, zminimalizowanie ilości samochodów spalinowych poruszających się po drogach na rzecz samochodu bardziej eko, lub całkowita rezygnacja z zakupu samochodu i wybór alternatywnych środków transportu.

Produkcja samochodów spalinowych a w zasadzie konstrukcja całkowicie nowych litrowych silników coraz chętniej zniechęca miłośników motoryzacji. Coraz chętniej wybierają oni auta z napędem hybrydowym, czy właśnie elektrycznym bazując na dofinansowaniach oraz coraz lepszej (choć może stosunkowo mocno napompowanej marketingowo) ofercie takich samochodów.

Oczywiście nie tylko w Unii Europejskiej trend na elektryki się powiększa. W USA, w stanach takich jak Kalifornia, Massachusetts czy Nowy Jork, gubernatorzy wdrożyli plan całkowitego zakazu sprzedaży samochodów spalinowych do 2035 roku. Norwegia, podobnie jak cała Skandynawia, słynie z proekologicznego podejścia do życia, zakładała rezygnację z samochodów spalinowych do 2025 roku.

Norwegi bez kija i marchewki, wybiera świadomie

Choć w przypadku Norwegii, która w zasadzie nie należy do Unii, to sami klienci, podejmując decyzje zakupowe zadecydowali o znacznym przyspieszeniu tych założeń. Jak podają statystyki, zakładając utrzymujący się trend sprzedaży, ostatni samochód spalinowy zostanie sprzedany w salonie w kwietniu 2022 roku.

Oczywiście Norwedzy wybierają nie tylko auta elektryczne, choć top 10 najchętniej wybieranych modeli to głównie wtyczkowozy, ale także auta z napędem hybrydowym takie jak Volkswagen Tiguan czy Toyota RAV4 Prime.

Czym jeżdżą Norwedzy?

Wśród modeli samochodów, które najchętniej kupowane są przez Norwegów na pierwszej pozycji od kilkunastu miesięcy utrzymuje się Tesla Model 3. Samochód nie należy do najdroższych elektrów, jednak sama marka i możliwości obiecywane przez Elona Muska daje nadzieję, podróżny naprawdę zaawansowanym technologicznie samochodem. Tylko w 2021 roku sprzedano blisko 7050 egzemplarzy tego modelu. Na drugiej pozycji najchętniej kupowanych samochodów znalazła się hybrydowa Toyota RAV4 Prime, która znalazła nabywców wśród 6515 zainteresowanych. Kolejny, to przełomowy model niemieckiego Volkswagena, model ID.4. Jeden z pierwszych w pełni elektrycznych modeli oferowanych przez producenta. Sporych rozmiarów SUV, idealny na długie trasy i do codziennego przemieszczania się. Ilość sprzedanych samochodów w egzemplarzy sprzedał się do końca sierpnia 2021 model Volvo XC40. Kolejne to Ford Mustang Mach-e, Audi e-tron, Mercedes EQC, kultowy już Nissan Leaf, Skoda Enyaq, która jest niekwestionowanym pretendentem do podium w 2022 roku. Stawkę zamyka tajemniczy dla polskich konsumentów samochód Polestar 2, który w Norwegii został kupiony przez 2799 klientów.

Elektryczny Polestar - kilka słów o marce

 

Marka Polestar dla polskiego kierowcy jest zazwyczaj całkowicie nieznana, chyba że ktoś szuka samochodu elektrycznego, zapewne trafił na ofertę tego chińsko-szwedzkiego producenta. Marka została założona w 2017 roku, siedziba znajduje się Goteborgu. Warto zaznaczyć, że marka należy do Geely, aktualnego właściciela Volvo, co silnie rzutuje na postrzeganie Polestar wśród klientów.

Historia Polestara jest co najmniej prozaiczna. W 1996 roku w ramach Volvo powstał specjalny zespół konstruktorski Polestar Racing, którego zadaniem było rozwijanie linii samochodów wyścigowych spod znaku Volvo. Rozbudowana działalność Polestar zaowocowała wyodrębnieniem całkowicie niezależnej jednostki Polestar Performance, który zajął się opracowywaniem usportowionych modeli samochodów osobowych koncernu. owocem są najszybsze modele S60 i V60.

W 2017 roku Volvo wyodrębniono Polestar jako samodzielną i całkowicie niezależną markę. Podobnie jak Alpina czy Cupra, Polestar miał jeden cel - oferowanie wysokiej jakości, luksusowych, osobowych samochodów, które będą zapewniały sportowe emocje. Pierwszym wyprodukowanych samochodem spod skrzydeł nowo utworzonej marki był model Polestar 1. Kolejnym modelem był wspomniany Polestar 2 - średniej wielkości samochodów elektryczny. Samochód wyprodukowany był z myślą o określonych rykach - Chinach, Ameryce Północnej i Europie Zachodniej. Co najważniejsze, marka Polestar podobnie jak zapowiadany przez Renault Mobilize, Polestar zapowiedział dystrybucje modeli w ramach abonamentu, a nie dotychczasowej formie sprzedaży regularnej.

Polestar 2

Polestar 2 jest drugim w ofercie samochodem oferowanym przez producenta Polestar. Model w prototypie był prezentowany jeszcze pod znakiem Volvo. Prototypem był średniej wielkości liftback Volvo 40.2 Concept z 2016 roku, który początkowo miał zwiastować powrót do produkcji modelu Volvo S40. Polestar 2 miał być realną konkurencją dla Tesli Modelu 3.

Polestar 2 - dane techniczne

Polestar 2, jako samochód w pełni elektryczny, został wyposażony w dwa silniki elektryczne z baterią o pojemności 78 kWh. Zasięg rzeczywisty samochodu to około 470 km. Moc? 408 KM i 660 Nm maksymalnego momentu obrotowego, przekładają się na przyspieszenie do 100 km.h w 4,9 sekundy.

Udostępnij:
Inne artykuły od
Katarzyna Bugla
Inne artykuły z kategorii

Elektromobilność